0

Islandia Dzika. Co zwiedzić w Reykjaviku?

Miłośnicy miast, zabytków, cudów architektonicznych i przepełnionych bogactwem historii dzieł, które wyszły spod ludzkiej ręki nie znajdą na Islandii pożywki dla swoich preferencji, przez co też pewnie nie zdecydują się na podróż na tę...

0

Nowa odsłona Planety Dzika!

Jest nam niezmiernie miło oficjalnie ogłosić, że Planeta Dzika doczekała się własnej domeny i co za tym idzie nowej strony na własnym hostingu. 🙂 Korzystając z okazji przeprowadzki, ulepszyliśmy nieco naszą stronę. Wprowadziliśmy menu...

0

Islandia Dzika. Do Reykjaviku

Nasza wyprawa zbliżała się ku końcowi i powoli nasze myśli zaczęły wędrować ku mecie i coraz bardziej potrzebnym prysznicu i wypoczynku.  Znów zbliżyliśmy się do oceanu, co wiązało się ze zwiększonym wystawieniem na wiatr,...

0

Islandia Dzika. Północ

Kiedy wyjechaliśmy z Akureyri, nasza droga zaczęła delikatnie opadać, co przyjęliśmy z ulgą. Po trwającej pół dnia wspinaczce po fiordach trwający kilkanaście kilometrów zjazd wydawał się równie wspaniałą nagrodą co zjedzone na stacji benzynowej...

0

Islandia Dzika. Nad jeziorem Mývatn

Jezioro Mývatn jest największym jeziorem na Islandii o powierzchni ok. 37 km², a w tłumaczeniu jego nazwa oznacza „jezioro komarów” i bynajmniej nie jest przypadkowa. W jego okolicach gnieżdżą się bowiem niewiarygodne ilości drobnych muszek, które znane...

1

Islandia dzika. Księżycowe pustkowia

Kiedy zdobywanie przełęczy Oxi zmieniło się we wspomnienie, nasze myśli zaprzątać zaczął dojazd nad największe islandzkie jezioro, Myvatn, gdzie planowaliśmy odpocząć i zażyć prysznica, którego od wyjechania z Djupivogur mieliśmy nie oglądać. Opuściliśmy Eglisstandir...

1

Islandia Dzika. Wschodnie krańce

Pożegnawszy się z lodowcem Skaftafel, wjechaliśmy w mniej turystyczną część Islandii i szybko pedałowaliśmy na wschód. Szybko, gdyż prognozy pogody przewidywały obfite opady w odstępie niecałych dwóch dni, a my nauczeni przygodami z okolic...