Nadanie roweru samolotem

Nadanie roweru samolotem

Każda wyprawa zaczyna się kilka miesięcy wcześniej niż jej planowany start, dokładnie wtedy, gdy wybieramy kierunek i decydujemy się gdzie tym razem pojedziemy i gdy wychodzimy na stronę www linii lotniczych, by zakupić bilet. Jak nadać rower samolotem?

P4270648 (©PLANETADZIKA)

Pakowanie

W tym poście napiszemy pokrótce jak przewieźć rowery samolotem. najczęściej większość podróżników wybiera ten sposób transportu (zwłaszcza, jeśli chcą pokonać morze), a niestety przewóz rowerów drogą powietrzną nie jest najprostszą sprawą, można powiedzieć, że przewożenie rowerów to zawsze jest mini przygoda sama w sobie. Podczas gdy opanowaliśmy chyba wszystkie możliwe techniki przewozu rowerów w pociągach, to jednak lotnicze nadanie rowerów było dla nas debiutem, na szczęście całkiem udanym.

20170709_105352

Strażnik kartonów

Specjalny bilet.

Aby nadać rower samolotem trzeba kupić specjalny bilet, zwykle jest to bilet na bagaż sportowy, pod którym rozumie się sprzęt do uprawiania sportów wszelakich, od nart, przez rower, po deski do surfowania. Nasz pomysł polegał na nadaniu oprócz samych rowerów w kartonach dodatkowo sakw, śpiworów, palnika na paliwo ciekłe i wszystkich innych rzeczy biwakowych, które nie zmieściły się nam do bagażu rejestrowanego. Ten w 90 % zajęty był przez zapas naszego jedzenia (20 kg).

Poza tym w kartonach na rowery było mnóstwo miejsca do wykorzystania, a do limitu wagowego (wynoszącego u naszego przewoźnika 32 kg) sporo nam brakowało. Jednak,  kiedy będziecie kupować bilety u innych linii, sprawdźcie jakie ograniczenia wprowadza dany przewoźnik. każdy ma inny regulamin, często linie lotnicze zastrzegają sobie, że w kartonie rowerowym nie można przewozić innych rzeczy. Najlepiej zapoznać się z regulaminem przewozu bagażu, na który można zawsze się powołać, jak będzie problem z wagą czy wielkością kartonu.

 

20170507_161213

Karton mieści się w aucie

Kontrola

Kiedy będziecie pakować rowery do kartonów,  sprawdźcie odpowiednio wcześniej, czy mieszczą się one do pudła. nie chcecie szukać w pośpiechu nowego kilka godzin przed lotem, tylko dlatego, że karton który wybraliście jest za mały o 5 cm. Roweru nie trzeba rozkręcać do części pierwszych. Na pewno trzeba odkręcić przednie koło oraz pedały, zdjąć kierownicę i złożyć lub ściągnąć siodełko. Warto też zadbać o zabezpieczenie wystających i ostrych elementów, które mogą zniszczyć pudło w transporcie. Kiedy włożycie  już rower do środka i stwierdzicie, że macie jeszcze sporo miejsca, to  można uzupełnić wolną przestrzeń sprzętem wyprawowym. Gotowy bagaż zamykamy i zaklejamy nieśmiertelną szarą taśmą. dodatkowo można obwiązać pakunek sznurem,  za które obsługa naziemna może przenosić kartony a dodatkowo zabezpiecza karton przed zniszczeniem.

 

Jak to wszystko przewieść na lotnisko?

A teraz najtrudniejszy punkt całej zabawy, czyli jak to wszystko przewieść na lotnisko. Najlepszym i najtańszym wyborem jest poproszenie kogoś z rodziny posiadającego samochód (o ile nie jest to Ford K lub inny tego typu mikro autko) o podrzucenie na lotnisko. Jeżeli mieszkacie blisko terminala lub nie szkoda wam pieniędzy, możecie podjechać taksówką bagażową. My wybraliśmy jeszcze inną opcję, mianowicie pojechaliśmy własnym samochodem i pozostawiliśmy go na płatnym parkingu na czas wyjazdu. przy wszystkich lotniskach istnieją parkingi, które oferują swoje usługi na postoje długoterminowe, co w naszym przypadku okazało się tańszym rozwiązaniem niż zamawianie taksówki. Na samym lotnisku zawsze bagaż należy odprawić, jak każdy inny bagaż rejestrowany. Kiedy dostaniemy potwierdzenie nadania, należy przenieść swój bagaż do odprawy wielkogabarytowej, do specjalnego okna. Pozostawiamy tam rowery i udajemy się do kontroli osobistej, a następnie czekamy na odlot.

IMG_20170806_102112_896 (1) (©PLANETADZIKA)

w oczekiwaniu na transport

Odebranie bagażu

U celu naszego lotu, rowery należ odebrać również w specjalnym punkcie dla bagaży wielkogabarytowych. Czasem, zwłaszcza u tanich przewoźników, zdarza się, że bagaż nie zostanie wysłany tym samolotem, który należy i wyląduje w Ugandzie zamiast Australii. Co oczywiście przysparza podróżnikowi nie lada stresu, ale nie będziemy się nad tym rozwodzić, gdyż  jest to temat-rzeka na inny post. W naszym przypadku, bagaż i rowery dotarły do Reykjaviku bezproblemowo, choć wśród naszych współpasażerów zdarzyły się przypadki zaginionego bagażu.
Na Islandii, wszystkie loty zagraniczne oraz tranzytowe odsługiwane są przez oddalone o 45 km od stolicy lotnisko w Kelfaviku. Trzeba o tym pamiętać i zaplanować jak dostaniemy się do Reykjaviku. Albo zdecydujemy się na bardzo drogi autobus do centrum. Przywiezie on nas pod sam hostel czy pole namiotowe albo po prostu rozpakujemy nasze rowery i nimi dojedziemy do miasta. Z Kelfaviku kursują tez autobusy miejskie nieco tańsze niż prywatni przewoźnicy, ale niestety nie zabiorą nam spakowanego w karton roweru. Musimy więc wcześniej złożyć rowery i już gotowe do jazdy umieścić na bagażniku z tyłu busa. Składanie rowerów na samym lotnisku jest zabronione. Istnieje specjalnie wyznaczone miejsce dla rowerzystów z narzędziami oraz stojakami zaraz przed głównym wejściem do terminala znajdziecie BIKE PIT.

http.pedalingcircles.weebly.comicelandcategorybike-box-storage-iceland

Tu można złożyć wasze rowery foto z http.pedalingcircles.weebly.comicelandcategorybike-box-storage-iceland

Transport rowerów

Ostatnim problemem związanym z transportem rowerów jest kwestia co zrobimy z naszymi pudłami. Jeśli planujemy podróż powrotną, karton może się przydać. W Islandii, inaczej niż w Polsce, nie dostaniecie za darmo kartonu w żadnym sklepie rowerowym. Można oczywiście kupić takowy nawet na samym lotnisku, ale to koszt kilkudziesięciu złotych. My postanowiliśmy zachować nasze pudełka i skorzystaliśmy z opcji przechowania ich w schowku na kempingu w Reykjaviku. Usługa ta również kosztuje, jednak znacznie ułatwia podróż powrotną.

P8042986 (©PLANETADZIKA)

Przewóz kartonów

Choć przewóz rowerów samolotami, wydaje się z pozoru bardzo stresującym doświadczeniem i skomplikowaną operacją. To jednak w rzeczywistości nie jest to takie trudne. W naszym przypadku to już pierwsze koty za płoty. 🙂

Nadanie roweru samolotem

Składanie rowerów na kempingu

Jak nadać rower samolotem

Pakowanie na wyprawie

You may also like...

Inline
Inline