Podsumowanie roku 2018

Znowu minął rok

Już od kilku tygodni nasze myśli zaprząta podsumowanie roku, tego, co było i planowanie następnych miesięcy. Przedstawiliśmy Czytelnikom nasze najciekawsze zdjęcia z wypraw z roku 2018 oraz podrzuciliśmy listę najciekawszych miejsc, do których dotarliśmy rowerem. Przyszedł więc czas na ostateczny rozrachunek z dwa tysiące osiemnastym. Jaki był? Co przyniósł nowego dla Planety Dzika? Co zmieniło się przez te 365 dni w naszym projekcie?
Sprawdźcie nasze podsumowanie roku, a się dowiecie!

Rower to jest świat!

Tak śpiewał Lech Janerka i miał rację. W tym roku po raz kolejny utwierdziliśmy się w przekonaniu, że posiadanie roweru przyprawione odrobiną chęci odkrywania to przepustka do podróży po całym świecie. Bez nadwyżki na koncie bankowym, bez konieczności rezerwowania rok wcześniej wczasów, bez wielkich sportowych umiejętności. W 2018 roku na rowerze zwiedziliśmy 3 zagraniczne kraje (Litwa, Łotwa, Estonia) i 5 regionów w Polsce (Małopolska, Śląsk, Mazury, Warmia i Pomorze). Do tego realizowaliśmy skrupulatnie nasze postanowienie, by codziennie do pracy dojeżdżać również na rowerze.

Rower Grolsch
Rowerem także w mieście!

Nasza rowerowa aktywność,  została dostrzeżona. Po raz pierwszy w naszej karierze nawiązaliśmy współpracę ze sponsorami, którzy wsparli zniżkami lub produktami nasze wyprawy. Wystąpiliśmy też na kilkunastu slajdowiskach i spotkaniach i na 1 łemkowskim festiwalu podróżniczym, a artykuł Alicji pokazał się w grudniowym Rowertourze.

Życie w sieci

Ten rok był znamienny pod kątem rozwoju Planety Dzika w Internecie. W lutym zrezygnowaliśmy z darmowego bloga na WordPressie na rzecz własnej domeny. Nie wiedzieliśmy wówczas, że to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęliśmy odnośnie rozwijania własnej marki. Z dniem zakupu miejsca na serwerze weszliśmy w świat internetowego marketingu. Krok po kroku zaczęliśmy dostosowywać naszą stronę do wymogów dyktowanych przez  SEO i wymagających odbiorców. Była to dla nas z początku istna terra incognita. Długie godziny minęły zanim zbudowaliśmy stronę i dostosowaliśmy treści na niej tak, by dobrze się je czytało Czytelnikom i by spełniały surowe kryteria pozycjonowania Google. Śmiało możemy powiedzieć, że w ciągu tego roku zrobiliśmy ogromny postęp w prezentacji treści i z małego bloga pisanego dla siebie i znajomych staliśmy się wciąż niewielką, ale rozpoznawalną w branży marką.

praca,praca,praca...
Praca, praca,praca…

Rozwój w cyferkach

Świadczą o tym statystyki, które codziennie śledzimy. Narzędzie Google Analytics donosi, że od lutego (kiedy kupiliśmy domenę) naszą stronę wyświetlono 34 320 razy, a Czytelnicy średnio gościli u nas 10 minut. To dowód na to, że wielu z Was czyta artykuły i docenia to, co tworzymy, za co oczywiście najmocniej dziękujemy.

Idąc dalej, z naszych analiz wynika, że czytacie nas zarówno  na komputerach, jak i na telefonach. 49,8% wejść pochodzi z komputerów i laptopów, prawie tyle samo, bo 48,1% ze smartfonów. Tylko 2% odnotowanych wizyt zarejestrowano z tabletów. Czytacie nas wszyscy – i mężczyźni i kobiety, z lekką nadwyżką panów, których jest 60,6% przy 39,4% udziale pań. Bardzo nas cieszy, że rowerowymi podróżami interesują się obie płcie, choć postaramy się w przyszłym roku zachęcić do siebie jeszcze więcej kobiet i wyrównać statystyki.

Co by tu poczytać?

Jak pisaliśmy wyżej, często zostajecie na dłużej na naszej stronie i nie ograniczacie się tylko do przeczytania nagłówków. Cieszy nas to bardzo i sprawia, że chcemy pisać coraz lepsze artykuły. W mijającym roku najczęściej wyświetlanym postem na stronie był ten przekonujący do jazdy rowerem przez cały rok. Świetnie to rokuje! Być może niedługo zobaczymy w miastach więcej rowerzystów także zimową porą? 🙂 Na drugim miejscu w rankingu najpoczytniejszych artykułów stoi ten o Chatce Shreka, a tuż za nim 10 wskazówek do ładowania elektroniki w trasie. Jak widzicie są to tematy  z różnych dziedzin ze sobą raczej niezwiązanych. Dla nas to dobry sygnał – przychodzicie na Planetę Dzika zarówno po ciekawostki, techniczne wskazówki, jak i po cynki dotyczące turystycznych miejsc i atrakcji. Będziemy więc nadal pisać trochę porad, trochę relacji z podróży.

Chatka Shreka - najchętniej czytana relacja na stronie

Co dalej?

Tylko lepiej! Ten rok napawa nas wielkim optymizmem, który postaramy się przelać na kolejne konkretne działania w roku następnym. Przede wszystkim nadal będziemy podróżować rowerami i odkrywać nowe znane-nieznane miejsca i relacjonować wam o tym w jeszcze ciekawszych niż obecnie artykułach. Chcemy też rozwinąć sekcję poradnikową i przygotować nowy dział ukierunkowany na odkrywanie nieznanego z zacięciem etnologicznym. Na razie tylko tyle możemy zdradzić. Zostańcie z nami, a wszystkiego się dowiecie. 

Do przeczytania w Nowym Roku, fani Dzika!

Byle do przodu

Jesteśmy też w social mediach. Polub nas na Facebooku i Instagramie! 🙂

Kochani, fani dzika i rowerowych podróży! Napiszę krótko: WOW! :-0 Stuknęło nam 1000 plubień fanpage'a Planeta…

Gepostet von Planeta Dzika am Samstag, 15. Dezember 2018
Dołącz do fanów Dzika na Facebooku! Jest nas już ponad 1000 osób!

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Inline
Inline