Jak naładować sprzęt elektroniczny na wyprawie

You may also like...

4 komentarze

  1. Hubert napisał(a):

    Jakąś alternatywą są zwijane panele solarne ,króre produkuje amerykański PowerFilm . Bardzo czułe (ładowanie nawet w słabym świetle), cienkie i lekkie połączone z powerbankiem . po zwinięciu solar nie zajmuje miejsca. Rozwinięty można umiescić np na sakwach. Takie solary wykorzystuje też wojsko.

    • Planeta Dzika napisał(a):

      Tak to prawda. Choć nie zgodzę się ze stwierdzeniem: „jakąś alternatywą” to jest cały system sam w sobie. My jesteśmy w fazie testów paneli solarnych firmy Goalzero. Oczywiście opiszemy wszystko na blogu. Ale już wiemy, że to świetny patent nie tylko na rower.

  2. pietia napisał(a):

    No niby to jakiś prąd daje ale i generuje duże opory mechaniczne a do tego jeszcze to dynamo sporo waży. Jakiś czas temu kupiłem córce rower z dynamem. Jak zobaczyłem jakie są obciążenia mechaniczne na ośce bez obciążenia elektrycznego to szybko to wywaliłem. Wolę oszczędzać prąd a nie zdawać się na hamulec w postaci dynama

    • Planeta Dzika napisał(a):

      My nigdy nie zauważyliśmy oporów. Rozwiązanie działa i jest skuteczne. A jak pomyślisz ile wozimy w sakwach to stwierdzisz, że te kilkaset gramów nie robi różnicy. 🙂