Magurski Park Narodowy na rowerze.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. 12 sierpnia 2019

    […] W Grybowie dopadł nas wreszcie długo zapowiadany deszcz. Uciekając mu schroniliśmy się w bardzo lokalnej, nieco zapyziałej restauracji. Choć wystrój wbrew usilnym staraniom właścicieli nieubłagalnie nawiązywał do końcówki lat 80, lokal wydawał się czysty. Odważyliśmy się wobec tego zamówić obiad. Za cenę, za którą w Krakowie można co najwyżej zamówić niewymyślną przystawkę najedliśmy się do syta i jeszcze starczyło na piwo. Zadowoleni i najedzeni złapaliśmy pociąg do domu. Obserwując przez jego szyby coraz mniej pagórkowaty krajobraz w duchu raz jeszcze przeżywaliśmy przygody minionych dni. Kolejny rajd zakończony sukcesem. Dzień 1, Dzień 2. […]

Inline